Miały wyglądać jak znalezione na starym strychu...:) Moje wieszaki tak też wyglądają, głównie dzięki lakierowi do spękań. Już raz podobne robiłam, jednak te są ciut inne, dopracowane pod względem odcienia farby.Jest lekko żółtawa, aby lepiej zgrała się z tłem serwetki i aby wyglądała na starą właśnie...
Etykiety
kartki
(263)
dekoracje
(116)
urodziny
(88)
ślub
(88)
vintage
(73)
dla dzieci
(66)
mixed media
(61)
Manuna
(60)
Egocraft
(59)
Boże Narodzenie
(48)
exploding box
(45)
męska
(43)
komunia
(37)
c&s
(36)
walentynki
(31)
AltairArt
(30)
LO
(28)
tagi
(27)
decoupage
(24)
wielkanoc
(18)
album
(15)
akwarela
(13)
Na strychu
(11)
Pomorze Craftuje
(10)
kopertówka
(10)
art journal
(7)
chrzest
(7)
notes
(7)
po warsztatach
(7)
kwiaty z foamiranu
(6)
czekoladownik
(5)
pop up box
(5)
lala Nutting
(3)
sztalugowa
(3)
ATC
(2)
bransoletki
(2)
kwiaty ręcznie robione
(2)
shaker card
(2)
tutorial
(2)
blejtram
(1)
bloghop
(1)
halloween
(1)
sobota, 6 grudnia 2014
Znalezione na strychu...
Dziś pokazuję prace, które chcę zgłosić na wyzwanie w Scrapgangu - Vintage...
czwartek, 4 grudnia 2014
Jak pierniczki...
Takiego porównania uzyła moja znajoma po zobaczeniu tych kartek..:)
Moje pierwsze zmierzenie się ze śwątecznym tematem w tym roku...
Moje pierwsze zmierzenie się ze śwątecznym tematem w tym roku...
Użyłam papieru craftowego, wizytówkowego, wycinanek z Wycinanki oraz stempli z Agaterii:)
pozdrawiam
sobota, 29 listopada 2014
słodko i pastelovo
Jak zapowiadałam, druga kartka z okazji narodzin bliźniaczek, ale w zupełnie odmiennym stylu słodko pastelowym, różowym i cukierkowym...nie każdy lubi, albo lubił ale mu się znudziło ...:) ale przyznacie, że na swój sposób ten kolor jest niezastąpiony w tworzeniu słodkich, dziewczęcych klimatów...
Kartkę zgłaszam na wyzwanie w AltairArt :)
pozdrawiam i ...zabieram się wreszcie po raz pierwszy za świąteczne klimaty :) do zobaczenia:)
piątek, 28 listopada 2014
tuszowane tło
Dziś kartka, która w całości powstała z białego papieru wizytówkowego. Kartkę formatu A4 potuszowałam różnymi kolorami (tusze HEYDA) , nastęnie z niej wycinałam odpowiednie mniejsze kawałki. Oprócz tego użyty został czarny marker - rysunki powstały z potrzeby chwili, ponieważ skończyły mi się tekturki z wycinanki, więc użyłam ramki po wycinankach jako szablonu i ...
W ten sposób powstała szalenie radosna, energrtyczna i niepowtarzalna kartka :)
A dlaczego bocian przyniósł dwa zawiniątka?...Oczywiście, to bliźniaczki ! :))
Następny post - kartka na tę samą okazję, ale z zupełnie innej bajki, w totalnie odmiennym stylu.
pozdrawiam :)
W ten sposób powstała szalenie radosna, energrtyczna i niepowtarzalna kartka :)
A dlaczego bocian przyniósł dwa zawiniątka?...Oczywiście, to bliźniaczki ! :))
pozdrawiam :)
niedziela, 23 listopada 2014
Taca i inni...
Dziś pokazuję efekt pracy z ostatnich paru dni, podczas których dom zamienił się w warsztat, bo nabrałam natchnienia do decou :) Zaczęło się od tego, że ustawiłam sobie na stole świece i stwierdziłam, że muszę mieć do nich tacę. A że czekało jeszcze zamówienie na wieszaki, zakasawszy rękawy zabrałam się za wszystkie rzeczy jednocześnie :)
Tak wyglądał mój stół w salonie przed przystąpieniem do malowania
W kuwecie kolor własnej produkcji, coś pomiędzy szarym a oliwkowym..nie ma szans aby mój aparat oddał ten kolor realnie...
Taca po przeszlifowaniu pomalowana Ivory (zlamana biel) , przeciągnięta świecą na rantach, następnie kolor self-made ;) szaro-oliwkowy oraz szlifowanie..A, zapomniałam, że jeszcze pasta strukturalna i szablon były w użyciu.
Przyznam się na koniec do małego warsztatowego grzechu, którego nie wybaczyłaby mi żadna perfekcjonistka ;) trochę widać na zdjęciach, że serwetka z lawendą ( pochodzą z niej także napisy) miała trochę żółtawy odcień tła, a ja niestety nie zdołałam pozbyć się go dokońca ani nie zatuszowałam go cieniowaniem...mea culpa, pośpiech i lenistwo były powodem..Jak poprawię, to zamieszczę fotkę i będzie można porównać.Na razie - wszystkie perfekcjonistki - traktujcie moją pracę jako niedończoną ;)
pozdrawiam
Tak wyglądał mój stół w salonie przed przystąpieniem do malowania
W kuwecie kolor własnej produkcji, coś pomiędzy szarym a oliwkowym..nie ma szans aby mój aparat oddał ten kolor realnie...
Taca po przeszlifowaniu pomalowana Ivory (zlamana biel) , przeciągnięta świecą na rantach, następnie kolor self-made ;) szaro-oliwkowy oraz szlifowanie..A, zapomniałam, że jeszcze pasta strukturalna i szablon były w użyciu.
Przy wieszakach wypróbowałam dwóch sposobów malowania, chodziło mi o różne efekty. .Pierwszy został pomalowany najpierw kolorem szarym , potem fioletowym, następnie mocno przetarty papierem ściernym, aby oba kolory były widoczne.Następnie metodą suchego pędzla przeciągnęłam kolorem Ivory, kilka razy i znowu przeszlifowałam. Potem już tradycyjny decoupage.
Drugi wieszak pomalowany najpierw szarym, potem fioletowym, na to lakier do spękań jednoskładnikowy i Ivory.
pozdrawiam
sobota, 18 października 2014
Turkus i złoto
Dziś kartka, która powstała z resztek papierów.Potanowiłam też pobawić się w tuszowanie...papier -pierwotnie beżowy-nabrał koloru dzięki distressowi BrokenChina. Złote krople to Liquid pearls.
Całość zwieńczona moim ulubionym kwiatem z Primy..
Na wyzwanie w Craftowym Ogródku
oraz Diabelskim Młynie
Subskrybuj:
Posty (Atom)



